Dodane przez Zbq 1 mies. temu #jqnr1
Dzisiaj dowiedziałem się, że na pokładzie tonącego Titanica był ksiądz z Suwalszczyzny, 27-letni Józef Montwiłł.

W nowojorskim Brooklynie, w nowej parafii, miał zacząć nowe życie, już bez carskich prześladowań. Kiedy statek zderzył się z górą lodową, pozostał w okrętowej bibliotece, słuchał spowiedzi i udzielał ostatnich sakramentów. Odmówił zejścia do szalup ratunkowych - tak jak dwaj inni księża katoliccy, którzy byli na pokładzie. Źródło: bialystok.wyborcza.pl
Dodane przez Zbq 1 mies. temu #hGLZi
Dzisiaj dowiedziałem się, że w XII wieku, w jednej z angielskich wsi, Woolpit, pojawili się niecodzienni goście. Było to rodzeństwo, które mówiło w dziwnym, niezrozumiałym dla mieszkańców wioski językiem oraz odżywiali się tylko i wyłącznie fasolką strączkową, do tego ich kolor skóry był zielony.

Wkrótce chłopiec zmarł. Tymczasem jego siostra zadomowiła się w nowym środowisku. Zmieniła dietę, została ochrzczona i nauczyła się języka angielskiego. Jej skóra odzyskała „zdrowe” kolory, a sama przybyszka chętnie opowiadała o swoim pochodzeniu.

Otóż zarówno ona jak i jej gorejący zielenią brat-nieboszczyk, wychowali się w krainie Świętego Martina - podziemnym świecie zamieszkiwanym przez zielonoskórych obywateli.

Istnieje kilka teorii wyjaśniających sprawę fasolkowych dzieci. Ta najbardziej oczywista sugeruje, że posługiwały się one językiem flamandzkim, a niecodzienny kolor ich skóry związany był z anemią wywołaną ich specyficzną i mało urozmaiconą dietą. Źródło: en.wikipedia.org
Dodane przez Zbq 1 mies. temu #vasMF
Dzisiaj dowiedziałem się, w 258 roku Wawrzyniec z Rzymu został skazany na śmierć poprzez spalenie na rożnie. W trakcie egzekucji krzyczał do oprawców: "Obróćcie mnie, z tej strony jestem już dobry!".

Egzekucję zarządził cesarz Walerian I, który kazał wymordować wszystkich chrześcijan, a dobra kościelne skonfiskować.

Wawrzyniec według legendy parę dni przed śmiercią uratował świętego Graala, wysyłając go do Hiszpanii. Święty spalony na rożnie Wawrzyniec został patronem kucharzy, piekarzy i strażaków. Źródło: bit.ly
Dodane przez Zbq 1 mies. temu #CqTya
Dzisiaj dowiedziałem się, że w grudniu 2014 roku poszukiwacz wojennych militariów odkrył na południu Toskanii tajemniczy nabój. Jego niezwykłość polegała na tym, że pocisk był wciśnięty w łuskę na odwrót. Po krótkich oględzinach okazało się, że w łusce kryje się zaszyfrowana wiadomość.

Znalazcy wysłali zdjęcia na różne fora miłośników historii i wspólnie próbowano znaleźć rozwiązanie zagadki. Niestety użycie pięcioliterowych bloków wskazywało na to, że nie jest to otwarty tekst zakodowany przy użyciu jakiegoś klucza, ale bloki te są "symbolami-hasłami", które odczytuje się z książki kodowej i bez niej nie ma najmniejszych szans na rozszyfrowanie.

W końcu znalazł się użytkownik który rozszyfrował wiadomość. Napisał:
"Odczytany kod oznacza:

ONI - RZUCAJĄ - GRANATY - MY - WYCIĄGAMY -
- ZAWLECZKI - I - ODRZUCAMY - Z POWROTEM

Wiadomość kończy się dopiskiem:

ODESŁAĆ WSPARCIE - NIEPOTRZEBNE"

Co jednoznacznie oznacza, że naziści rzucali w Amerykanów nieodbezpieczonymi granatami. Odpowiedzią może być konstrukcja granatów produkcji włoskiej, które posiadały DWIE zawleczki. Niemcy najwidoczniej nie znali zasady ich działania. Źródło: metaldetector.forumfree.it
Dodane przez Zbq 1 mies. temu #JRx2s
Dzisiaj dowiedziałem się, że w 1963 roku jeden z mieszkańców Derinkuyu w Turcji robił remont w piwnicy i za ścianą natknął się na pomieszczenie. Okazało się, że znalazł drogę do podziemnego miasta.

Miasto mogło pomieścić około 20 000 mieszkańców. Prawdopodobnie zostało zbudowane po to, aby ludzie zamieszkujący Derinkuyu i okolice mieli gdzie się schronić przed wojskami perskimi i arabskimi.

Obecnie część miasta udostępniona jest do zwiedzania. Turyści mogą chodzić po kilku poziomach i oglądać część mieszkalną oraz handlową.

Oprócz domów znajdują się tam stajnie, oddzielnie stojące kuchnie z piecami, piwniczki na wino, szkoły, sklepy, kościoły i cmentarze.

Najbardziej zaskakujące jest to, że w podziemnym mieście nie ma zaduchu, zwiedzający często czują na twarzach powiew świeżego powietrza. Budowniczowie starożytnego miasta doskonale znali się na swojej robocie i wybudowali doskonały system wentylacyjny. Było to bardzo ważne w przeszłości, gdy mieszkało tam kilkanaście tysięcy ludzi wraz ze zwierzętami. Źródło: brightside.me
Dodane przez Zbq 1 mies. temu #ZgQga
Dzisiaj dowiedziałem się, że po premierze filmu „Śmierć nadejdzie jutro” Pierce Brosnan został zaczepiony w barze w Dublinie przez mężczyznę, który chciał uścisnąć mu rękę.

Kiedy aktor się zgodził i podał mu rękę, mężczyzna powiedział: „To najmniejsza odległość, na jaką moja ręka zbliży się kiedykolwiek do tyłka Halle Berry”. Źródło: www.huffingtonpost.com
Dodane przez Zbq 1 mies. temu #TFHCp
Dzisiaj dowiedziałem się, że mało brakowało, aby FedEx - przewozowy gigant - w ogóle przestał istnieć. W latach 70. doszło do sytuacji, w której na firmowych kontach pozostało zaledwie 5 tysięcy dolarów, zdecydowanie za mało, by kontynuować działalność.

W tym kryzysowym momencie, właściciel firmy podjął z banku wszystkie pieniądze i zabrał do Vegas. Ryzyko opłaciło się - już wkrótce później na firmowym koncie zawitały 32 tysiące, co wystarczyło do przetrwania najcięższego momentu i FedEx z powodzeniem funkcjonuje do dzisiaj. Źródło: pl.wikipedia.org
Dodane przez Zbq 1 mies. temu #FwztC
Dzisiaj dowiedziałem się, że Billy Mitchell jest graczem komputerowym i rekordzistą, który między innymi osiągnął maksymalny wynik w Pac Mana.

W 1999 r. przeszedł 256 poziomów tej gry zjadając każdą kropkę, owoc i ducha, osiągając najwyższy możliwy wynik 3 333 360 punktów. I w czasie tej gry ani razu nie zginął. Aby tego dokonać wykorzystywał strategie i tricki, które sam opracował poznając zasady, według jakich działa gra, o niektórych z nich nie wiedzieli nawet sami twórcy gry. Źródło: pl.wikipedia.org
Dodane przez Zbq 1 mies. temu #gCHTZ
Dzisiaj dowiedziałem się, że okrężna linia moskiewskiego metra kryje w sobie legendę, która opowiada o składzie widmo, który pojawia się tutaj nocą. Ma się on składać ze starych wagonów, a prowadzi go maszynista ubrany w mundur dawnego wzoru.

Za obsługę tego pociągu mają robić duchy więźniów. Skąd więźniowie? Otóż przy budowie linii użyto pracy katorżników, którzy byli traktowani jak niewolnicy. Jeżeli więzień wpadał do otwartego szybu, to zostawał tam na zawsze.

Dowodem na prawdziwość opowieści o pozagrobowym metrze ma być to, że o północy na linii samoczynnie uruchamiają się różne urządzenia z infrastruktury metra. Źródło: mogu.by
Dodane przez Zbq 1 mies. temu #81bIh
Dzisiaj dowiedziałem się, że w 1814 roku ulice Londynu zostały zalane przez 1,5 mln litrów piwa. W piwnej powodzi zginęło 8 osób.

Do uszkodzenia zbiorników z piwem doszło w browarze Meux and Company. Najpierw doszło do rozerwania zbiornika o pojemności 640 000 litrów, a fala pociągnęła za sobą kolejne zniszczenia, uwalniając łącznie niemal 1,5 mln litrów złocistego trunku. Większość z ośmiu ofiar utonęła w piwie, które zalało piwniczne pomieszczenia mieszkalne. Źródło: www.livescience.com
5 6 7 8 9 10 11 12 13 14

A Ty czego się dziś dowiedziałeś?

Dodaj swoje odkrycie