Dodane przez Zbq 1 mies. temu #vEmO9
Dzisiaj dowiedziałem się, że pożar, który w sierpniu 2017 roku strawił prawie 20 hektarów lasu w amerykańskim stanie Montana, został spowodowany przez polującego na węża jastrzębia.

Gdy ptak upolował węża i usiadł z nim na linii wysokiego napięcia, wąż dotknął przewodów, zamykając obieg elektryczny, przez co oba zwierzęta zajęły się ogniem. Źródło: www.earthtouchnews.com
Dodane przez Zbq 1 mies. temu #hSJCU
Dzisiaj dowiedziałem się, że Joe Arridy uważany jest za "najszczęśliwszego więźnia skazanego na śmierć. W celi śmierci bawił się pociągiem zabawką, a do komory gazowej wszedł z uśmiechem.

Jego historia jest jednak tragiczna - IQ mężczyzny wynosiło 46, cierpiał na chorobę umysłową. Już samo skazywanie takiej osoby na śmierć budzi ogromne kontrowersje, a czarę goryczy przelewa fakt, że po jego śmierci okazało się, że był niewinny - zmuszono go do przyznania się, że zgwałcił i zamordował 15-latkę. Źródło: en.wikipedia.org
Dodane przez Zbq 1 mies. temu #q4ZmZ
Dzisiaj dowiedziałem się, że radiowiec Howard Stern wymyślił niedawno na antenie konkurs pt. “I Want to Get My Grandpa Laid”. Wygrał go niejaki Johnny Orris, 86 latek który nie współżył od 10 lat. Amerykanin został zgłoszony do nietypowej zabawy przez swojego wnuczka.

Orris wybrał sobie dwie panie, z którymi miał spółkować. Przed zabawą mężczyzna uznał - całkiem słusznie - że musi odpowiednio się najeść, by mieć siły zaspokoić młode dziewczyny. Johnny konsumował pokarm tak łapczywie, że zakrztusił się nim i zmarł. Źródło: weszlo.com
Dodane przez Zbq 1 mies. temu #Xv9lG
Dzisiaj dowiedziałem się, że jedno z australijskich wydawnictw musiało kiedyś wydrukować ponownie nakład książki kucharskiej w liczbie 7000 sztuk, ponieważ w jednym przepisie znalazł się KURIOZALNY błąd.

Zamiast "świeżo zmielonego pieprzu" (freshly ground black pepper) widnieli "świeżo zmieleni czarnoskórzy" (freshly ground black people). Źródło: www.cbsnews.com
Dodane przez Zbq 1 mies. temu #zKnuq
Dzisiaj dowiedziałem się, że w 1954 roku na lotnisku Haneda w Tokio pojawiało się wielu podróżujących. Ten dzień zdawał się być jak wszystkie inne. Do czasu. Przy kontroli granicznej zwrócono uwagę na pewnego mężczyznę. Powiedział, że przyleciał do Japonii w sprawach biznesowych, już trzeci raz w tym roku. Co prawda jego ojczystym językiem był francuski, to doskonale mówił także po japońsku i w kilku innych językach. Wyglądał na zwykłego biznesmena, dopóki nie został zapytany o kraj, z którego pochodzi. „Z Tauredu”, odpowiedział.

Pracownicy podrapali się po głowach i zapytali, gdzie to państwo jest, nigdy o nim nie słyszeli. Według mężczyzny, Taured miał być na granicy Francji i Hiszpanii. Kiedy pokazano mu mapę, wskazał na Andorę i powiedział, że to błąd, bo tu właśnie jest Taured, państwo, które ma tysiące lat. Paszport potwierdzał pochodzenie mężczyzny. Wydawał się być prawdziwy, miał wiele stempli z zagranicznych podróży.

Firma, z którą miał być umówiony, nie słyszała ani o nim, ani o firmie, którą reprezentował. Postanowiono więc zatrzymać mężczyznę w pokoju hotelowym. Mimo to, następnego ranka już go nie było. Źródło: bit.ly
Dodane przez Zbq 1 mies. temu #eMkvz
Dzisiaj dowiedziałem się, że Eugeniusz Łazowski - polski lekarz-pediatra - uratował podczas II wojny światowej mieszkańców okolic Stalowej Woli dzięki fortelowi zastosowanemu razem ze swoim kolegą dr. Stanisławem Matulewiczem.

Lekarze odkryli, że krew osób zakażonych bakterią Proteus OX19 daje na testach takie same wyniki jak przy zakażeniu tyfusem plamistym. Nie informując o tym swoich pacjentów lekarze zaczęli ich szczepić niegroźną bakterią, a próbki krwi wysyłać Niemcom.

Ci w efekcie ogłosili okolice Stalowej Woli terenem objętym zarazą i wynieśli się, kładąc kres
wywózkom ludzi do obozów koncentracyjnych. Źródło: pl.wikipedia.org
Dodane przez Zbq 1 mies. temu #50W0I
Dzisiaj dowiedziałem się, że w 1930 roku gruchnęła wieść, że mała wioska Eskimosów nad tym jeziorem nagle zniknęła. Zauważył to traper Joe Labelle, który przybył tam w poszukiwaniu noclegu. Jego oczom ukazał się dziwny widok – wioska wyglądała tak, jakby mieszkańcy po prostu wyparowali.

Dookoła leżały pozostawione narzędzia, niedokończone koszule, pokarm przy palenisku, zostawiono nawet broń myśliwską. Najdziwniejsze jest to, że rozkopane były wszystkie groby, a szczątki zabrano. Poszukiwania nie dały żadnego skutku. Według różnych danych w wiosce mieszkało wcześniej od 30 do 2000 mieszkańców. Sprawa zniknięcia do dziś nie została wyjaśniona. Źródło: bit.ly
Dodane przez Zbq 1 mies. temu #HpBoF
Dzisiaj dowiedziałem się, w 1994 roku w miejscowości Oakville, zamiast deszczu z nieba zaczęły spadać ciężkie galaretowate twory. Wkrótce po tym przedziwnym opadzie, wielu mieszkańców miasta zapadło na trwającą długie tygodnie grypę.

Po przeprowadzeniu laboratoryjnej analizy w dziwnej galaretowatej mazi odnaleziono białe krwinki oraz dwie bakterie, z czego jedna występuje w układzie trawiennym człowieka.

Niestety mimo licznych prób, nie udało się ustalić czym jest dziwna galareta i dlaczego spadła z nieba. Źródło: en.wikipedia.org
Dodane przez Zbq 1 mies. temu #yeFea
Dzisiaj dowiedziałem się, w 1986 roku głęboko w systemie jaskiń położonych w górze Owen w Nowej Zelandii archeologowie odnaleźli zaskakująco doskonale zachowaną łapę wyposażoną w straszliwe szpony.

Po wydobyciu znaleziska i przebadaniu go w laboratorium okazało się, że należała ona do moaka wyżynnego, prehistorycznego ogromnego ptaka nielotnego. Źródło: bit.ly
Dodane przez Zbq 1 mies. temu #cfbs2
Dzisiaj dowiedziałem się, że firma która produkowała cyklon B stosowany w komorach gazowych podczas holocaustu, nadal prowadzi swoją działalność.

Robi to pod inną firmą macierzystą "Detia-Degesch", cały czas wytwarzając związek chemiczny złożony z Cykronu B, który sprzedają pod nazwą "Cyanosil". Źródło: en.wikipedia.org
4 5 6 7 8 9 10 11 12 13

A Ty czego się dziś dowiedziałeś?

Dodaj swoje odkrycie