Dodane przez Zbq 1 mies. temu #BuYA8
Dzisiaj dowiedziałem się, że w książce Stephena Kinga "To" budzi się co 27 lat. Co ciekawe telewizyjna premiera pierwszego filmu "To" odbyła się w 1990 roku.

Nowa wersja filmu weszła do kin w tym roku, czyli 27 lat później! Źródło: lubimyczytac.pl
Dodane przez Zbq 1 mies. temu #kGeDz
Dzisiaj dowiedziałem się, że ścieżka na Mount Everest usłana jest ludzkimi ciałami, które służą dziś za punkty orientacyjne.

Pomimo skomercjalizowania wspinaczek na Mount Everest, wyprawa ta jest wciąż bardzo niebezpieczna, a dla wielu śmiałków skończyła się niestety śmiercią. W tej chwili na zboczach Mount Everestu zalega około 200 ciał, z których część służy za punkty orientacyjne dla kolejnych wypraw. Rozpoznanie ułatwiają charakterystyczne ubiory wspinaczy, dlatego punkty określa się jako np. "zielone buty".

Już samo wejście na szczyt jest nie lada wyzwaniem. Usunięcie ciał jest w wielu przypadkach po prostu niemożliwe bądź zbyt niebezpieczne. Niektórzy wspinacze wspominają o tym, że przed wyprawą dostali w Katmandu "formularz usunięcia zwłok", w którym określają, czy w razie śmierci: a) ciało powinno pozostać na górze, b) ciało powinno zostać przeniesione w niższe partie i skremowane c) należy odzyskać ciało i następnie podjąć próbę transportu w rodzinne strony. Źródło: www.cbc.ca
Dodane przez Zbq 1 mies. temu #ZqjH9
Dzisiaj dowiedziałem się, że w 2010 roku zaprojektowano kolejkę górską Eutanazja, której zadaniem było skuteczne zabijanie pasażerów.

Po zjeździe z 500-metrowej górki wagoniki miałyby prędkość 360 km/h i tutaj trafiałyby na 7 kolejnych pętelek inwersji, które zmniejszając swój promień cały czas utrzymywałyby pasażerów pod wpływem przeciążenia o wartości 10 G. Według założenia, na końcowej prostej wagonik zatrzymywałby się, aby umożliwić wejście śmiałków lubiących mocne wrażenia, po uprzednim wyrzuceniu 24 zwłok. Źródło: en.wikipedia.org
Dodane przez Zbq 1 mies. temu #leVSj
Dzisiaj dowiedziałem się, że Quentin Tarantino powiedział, że po nakręceniu 10 filmów zakończy karierę reżyserską.

Do tej pory nakręcił ich 9, aczkolwiek po "Nienawistnej ósemce" stwierdził, że zostały mu jeszcze do nakręcenia dwa, co może sugerować, że serię "Kill Bill" traktuje jako jeden film. Reżyser stwierdził, że woli przestać robić filmy w ogóle niż zacząć robić kiepskie. Źródło: collider.com
Dodane przez Zbq 1 mies. temu #5gxRn
Dzisiaj dowiedziałem się, że jeden z więźniów skazanych na karę śmierci w Georgii uciekł z więzienia w dzień przed planowaną egzekucją. Na wolności wdał się w bójkę w knajpie i został pobity ze skutkiem śmiertelnym.

Uciekinierów było czterech. Własnoręcznie uszyli sobie mundury straży więziennej, wyskoczyli z cel przez wycięte kraty, wsiedli w samochód podstawiony przez ciotkę jednego z nich i pojechali w świat. Tylko Troy Leon Gregg tego samego dnia poszedł do baru i dał się zabić. Pozostałych trzech schwytano i ponownie osadzono 3 dni później. Źródło: en.wikipedia.org
Dodane przez Zbq 1 mies. temu #w2TNC
Dzisiaj dowiedziałem się, że w latach 20. XX wieku można było kupić napój energetyzujący RadiThor. "Energia" pochodziła z rozpuszczonego w wodzie pierwiastka promieniotwórczego - radu.

Napój nie należał do najtańszych, bo dziś zapłacilibyśmy za niego równowartość 15$ za butelkę, jednak cieszył się ogromną popularnością. Miał nie tylko dodawać energii, ale także leczyć wszelkie dolegliwości zdrowotne, w tym problemy z potencją.

Osoby które piły duże ilości RadiThoru po około 3 latach umierały. Rad gromadził się głównie w kościach i prowadził do ich zniszczenia, u denatów dało się zauważyć przede wszystkimi dziury w czaszce, a czasem nawet brak niektórych kości. Źródło: www.livescience.com
Dodane przez Zbq 1 mies. temu #VyhUB
Dzisiaj dowiedziałem się, że w 1986 roku jezioro wulkaniczne w Kamerunie wypuściło bąbla z dwutlenkiem węgla, który zabił 1746 osób w ciągu kilku minut.

Lokalni mówią na to miejsce "złe jezioro", choć tak naprawdę nazywa się Nyos. Szacuje się, że w trakcie katastrofy uwolniony został niemal kilometr sześcienny gazów. Ze względu na to, że dwutlenek węgla jest cięższy od powietrza, spłynął on po zboczach i wypierając powietrze spowodował uduszenie 1746 niczego niespodziewających się osób. Źródło: www.atlasobscura.com
Dodane przez Zbq 1 mies. temu #8pflO
Dzisiaj dowiedziałem się, że amerykański psycholog Stanley Milgram twierdził, że między dwiema dowolnymi osobami na Ziemi istnieje ciąg średnio sześciu znajomych.

Przeprowadził eksperyment „świat jest mały”, podczas którego wysyłał listy do kilkuset losowo wybranych osób w Nebrasce i Kansas prosząc, by przekazali ten list jego przyjacielowi. Gdyby jednak nie znali go, byli proszeni o przekazanie listu komuś, kto według nich może być bliższy tej osobie. Większość listów Milgrama dotarła do jego przyjaciela po średnio sześciokrotnym przekazaniu kolejnym osobom. Źródło: pl.wikipedia.org
Dodane przez Zbq 1 mies. temu #FHerl
Dzisiaj dowiedziałem się, że Tokio posiada jedne z najlepszych zabezpieczeń przeciwpowodziowych na świecie.

Na wart 2 miliardy dolarów projekt, który powstawał w latach 1992–2009 składa się 5 podziemnych silosów o wysokości 65 metrów i średnicy 32 metrów, połączonych tunelami o łącznej długości 6,5 km, którymi będzie mogła płynąć woda do olbrzymiego, długiego na 177 i wysokiego na ponad 25 metrów zbiornika, z którego 78 pomp będzie w stanie wypompowywać 200 ton wody na sekundę do rzeki Edogawa. Źródło: www.water-technology.net
Dodane przez Zbq 1 mies. temu #fuPFd
Dzisiaj dowiedziałem się, że rzekomo w 1975 roku Filipek Jasnowidz Fediuk powiedział: "Kiedy spotkają się trzy siódemki, kataklizm przyjdzie - wówczas i wilk się wody w Kłodzku napije".

Przepowiednię tę powtarzano i przekazywano z ust do ust, zastanawiając się, co też dokładnie mogła oznaczać. Z czasem pamięć o proroctwie słabła, sam Filipek zmarł w 1992 roku, ale w pięć lat po jego śmierci te słowa znów wróciły na usta mieszkańców Kotliny Kłodzkiej.

Zagadka przepowiedni poskładała się w całość w 1997 roku. Dokładnie 7 lipca miasto nawiedziła potężna powódź, a poziom wody w Nysie Kłodzkiej podnosił się w szalonym tempie. Wody wciąż przybywało, a jej maksymalny poziom został osiągnięty, kiedy dotarła do płaskorzeźby spragnionego wilka!

Tym sposobem 1997.07.07 (trzy siódemki) kłodzki wilk umoczył w wodzie swój pysk. Rozmiar katastrofy był ogromny, a na usta mieszkańców powróciła przepowiednia lokalnego jasnowidza.

Ostatecznie do słów przepowiedni przyznał się twórca teatralny z Kłodzka już po powodzi z 1997 roku. Treść legendy przemieszczała się po okolicy w formie plotki, ktoś połączył z Filipkiem i część przedstawienia teatralnego zaczęła żyć własnym życiem. Źródło: klodzko.express-miejski.pl
3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

A Ty czego się dziś dowiedziałeś?

Dodaj swoje odkrycie