Dodane przez Zbq 3 mies. temu #9qCMD
Dzisiaj dowiedziałem się, że mało kto zasłużył na tytuł największego pechowca, jak Henry Gunther - amerykański żołnierz walczący na froncie I wojny światowej. Jego oddział natknął się na dwa niemieckie karabiny maszynowe pod Chaumont-devant-Damvillers. Te jednak z jakiegoś powodu nie strzelały. Gunther poderwał się do ataku. Niemieccy żołnierze, jak gdyby o czymś wiedzieli, machali do niego rękoma i krzyczeli, próbując go zatrzymać, ale bezskutecznie.

Wreszcie Gunther został zastrzelony, gdy otworzył ogień do Niemców. Była godzina 10.59, 11 listopada 1918 r. Minutę później w życie wszedł rozejm kończący I wojnę światową. Gunther był ostatnim żołnierzem, który w niej zginął.
Źródło: en.wikipedia.org
Następne odkrycie

A Ty czego się dziś dowiedziałeś?

Dodaj swoje odkrycie